sobota, 11 kwietnia 2015

Prolog




W pewnym momencie możesz spotkać kogoś, kto będzie dla Ciebie doskonały, w najmniejszych molekułach zaprojektowany by być Twoim największym skarbem i źródłem radości. Ta osoba może albo całkowicie Cię uszczęśliwić, albo totalnie zmiażdżyć.


Co się dzieje, kiedy myślisz, że twoje życie jest już ułożone u Jego boku.
Jednak jeden moment, jedna chwila, jedna wiadomość wszystko zmienia.
Czujesz się okłamana, oszukana a co najgorsze zdradzona.
Dzień, który miał być najpiękniejszy w twoim życiu w jedną sekundę staję się najgorszy.
Czujesz się przegrana i niechciana.
Obiecałam, że zawsze przy nim będę, a on zrobił to samo.
Zaakceptowałam to co robił, nie chciałam go zmieniać.
Przeszkadzały mi jego wady, wybryki i momenty, które były dla nas trudne.
Jednak wciąż z nim byłam...

- Kocham cię, pamiętaj o tym - wyszeptał w jej usta. 
- Czemu to brzmi jak pożegnanie, Justin? 
- To nie jest pożegnanie. To jest początek czegoś pięknego - stanowczo wypowiedział te słowa po czym wpił się w jej pulchne różowe usta.

Teraz wszystko stało się jasne. To była prawda. To było pożegnanie.
Wszystko wyszło na jaw, a tego nie byłam w stanie mu wybaczyć.
Spojrzałam się w lustro naprzeciwko mnie. Łzy spływały po mojej twarzy rozmazując makijaż.
Biała suknia ślubna leżała na moim ciele idealnie. Pokręcone włosy ułożone w idealny kok.
Welon, który sięgał mi za łopatki dopełniał wszystko.
Czemu to tak się kończy? Czemu nasza wspólna historia dobiega końca? Czemu w ten sposób?

Podbiegłam do niego wtulając się w jego silne ramiona. Wygrał ten wyścig. Byłam z niego dumna.  
- Jesteś moim zwycięzcą - powiedziałam szczęśliwa lekko muskając jego usta. 
- Hope... Ja chciałbym - zaczął zdenerwowany wyciągając coś z kieszeni po czym uklęknął na jedno kolano. Zakryłam usta dłonią. Nie wierzyłam w to co się dzieję.  
- Justin - wyszeptałam zszokowana. 
- Hope Montgomery czy chcesz spędzić ze mną resztę życia i zostać moją żoną? - do moich oczu napłynęły łzy szczęścia. 
- Tak! Oczywiście, że tak! - wykrzyczałam i przytuliłam go najmocniej jak mogłam. Założył na mój palec pierścionek zaręczynowy. Spojrzałam na jego twarz, był tak samo szczęśliwy jak ja. Czułam się wtedy taka wyjątkowa. Wybrał mnie spośród tylu dziewczyn. Chciał, żebym to ja była tą jedyną, a ja chciałam, żeby on był ze mną już do końca. 
- Tak bardzo cię kocham, Hope - wykrzyczał, a wszyscy wokół zaczeli bić brawo. Złapał mnie w pasie i zaczął okręcać wokół. Byłam najszczęśliwszą osobą na ziemi. Miałam przy sobie moją miłość. Chłopaka, który kochał mnie całym sercem i okazywał to kiedy tylko miał okazję.

Pociągnęłam za welon, kiedy wspomnienia zaczęły wędrować po mojej głowie.
- Tego już nie ma - szepnęłam w pustą przestrzeń wokół mnie. Zaczęłam rozrywać suknię, która już mi się nie przyda. Kochałam go w tym momencie tak samo bardzo jak go nienawidziłam. Skrzywdził mnie. Zrobił ze mnie idiotkę. Zdradził mnie przed naszym ślubem. Byłam głupia, wierząc mu, że jestem jego jedyną. Teraz mogę tylko zastanawiać się ile było tych dziewczyn. Ile było kobiet, z którymi sypiał. Ile razy mnie zdradził. Przecież mówił, że tak mnie kocha.


No i mamy początek. Zachęcam do komentowania jak i wejścia w zakładkę postacie.
No to do następnego :) 

15 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie się zapowiada, czekam na nn.
    Zapraszam też na moje ff One-last-time-jbff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prologu mogę stwierdzić, że twoje fanfiction ma ciekawą i mogę szczerze przyznać, że niespotykaną fabułę.
    Oczywiście będe stałym czytelnikiem jak i komentatorem bo wiem że komentarze bardzo motywują. Czytałam już kilka twoich wcześniejszych opowiadań i wiem, że masz talent do pisania.
    Uwielbiam już postacie bo również są nietypowe i ich nigdzie nie widziałam. Jesteś tak oryginalna, że aż ci zazdroszczę dziewczyno.
    Czekam na 1 rozdział.
    Pozdrawiam LuckyOnexx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah no i cudowny szablon :* xx

      Usuń
  3. Podoba mi się bardzo ��

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow no zapowiada sie ciekawie :) czekam na 1 rozdzial ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prolog świetny!!! Coś nowego. :D Czekam na 1 rozdział ❤ @kunegunda99

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny prolog! będę tu zaglądać, możesz mnie informować :)
    http://art-of-killing.blogspot.com/ zapraszam na moje ff z Justinem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten prolog jest tak świetny, że aż brak mi słów! Dziewczyno jakbyśmy poszli do księgarni i wyciągnęli księżkę z bestsellerów niczym by się nie różniła od Twojego dzieła. Piszesz po prostu niesamowicie! Już kocham to opowiadanie.

    school-loser-and-love-jb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Prolog szczerze zachęcił mnie do dalszego czytania :) nie mogę się doczekać następnej notki
    ~K ��

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Juz chce 1 rozdział!
    Nie jest takie typowe jak wiekszosc ff xx
    Zapraszam do mnie lifeeissosad.blogspot.com
    @cacko_shawty

    OdpowiedzUsuń
  10. Ekstra prolog ! Czekam z niecierpliwością na rozdział 1 ! :)


    @Beliebers3107

    OdpowiedzUsuń
  11. Po przeczytaniu prologu mogę śmiało stwierdzić, że zakochałam się już w tym fanfiction. Od samego początku jak zaczęłam czytać wiedziałam, że będzie inne.. Tu Justin miał zostać mężem Hope, a jednak nie został. Zdradził ją.. Mam nadzieje, że z kolejnym rozdziałem historia będzie nabierała coraz większego tępa i dowiem się czegoś więcej o naszych bohaterach. :)

    @bizzilie

    OdpowiedzUsuń
  12. No no zapowiada się ciekawie �� Czekam na więcej ��


    @Dudzia16
    #

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje! Zostałaś nominowana do Liebster Award! Wszystko czego chcesz się dowiedzieć znajdziesz u mnie na blogu w zakładce "MENU" pt. "LIEBSTER AWARD" :)
    Proszę o dokładne przeczytanie całego postu i pozostawienie komentarza informującego pod postem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Święty prolog! Będę czytała i komentowała w wolnym. Czasie! Zapraszam do siebie mint-bizzle.blogspot.com mam nadzieję że zostawisz swoją opinie :))

    OdpowiedzUsuń